Paczuski dla wygranych z mojego Candy( czyli Zmorki i Kredusi ) już pofruneły. Mam nadzieję,że dotrą całe i zdrowe. Kochane dajcie mi znać czy wszystko w porządku jak tylko do Was przyjdą przesyłki.
A dziś prezentuję"bezdomny kubeczek".Nosi taki przydomek ponieważ od czterech lat nie było na niego nabywcy...pewnie dlatego, ze jest jednym z pierwszych kubeczków jakie zaczynałam malować i nie jest zbyt dokładnie wykonany...A moze wzór się nie podoba...Nie wiem...
Ma bardzo ładny , niebanalny wzór i nie chce pójść w świat bo dobrze mu z Tobą :)Naprawdę jest fajny . Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńno właśnie on po prostu czuje się do Ciebie tak przywiązany, że nie chce sobie pójść do kogoś innego :)
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba :)
eee, ja to bym takiego chętnie przygarnęła :)
OdpowiedzUsuńJest śliczny :) po prostu jeszcze się nie znalazł amator niebanalnych wzorów :D
OdpowiedzUsuń