wtorek, 8 grudnia 2009

Anielica Zuzanna

Dziś przedstawiam Wam Anielicę Zuzannę.
Powstała w sobotę.
Miała mieć sukienkę w kolorze ciemnej czerwień,
jednak w ostatniej chwil coś mi się odwidziało
i została ubrana w bliel i jasniutkie złoto.
Do tego kilka dodatków: guziczki, koronki,
tasiemki i oczywiscie nie mogło zabraknąć
kapelusza z kwiatuszkiem :)
***
Nie wiem kiedy powstaną kolejne
(choć ręce wyrywaja się do szycia)
bo w tym tygodniu kiepsko z czasem ...ale może:)
***




Portret rodzinny :)
***

***

Dziękuję Wam slicznie za wszystkie komentarze i wyróżnienia...to takie miłe :) To dodaje skrzydeł. Miłego dnia życze :)

15 komentarzy:

  1. śliczna ta Twoja anielcia:) i w złotym jej do twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Elegantka pod kazdym wzgledem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczna anielica, zazdroszczę zdolności ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. przepiękna po raz kolejny - piękne ma wdzianko i ten kapelusz dodaje uroku

    OdpowiedzUsuń
  5. No proszę. Szycie już ci spokoju nie daje. Anielice piękne z pod twoich cudownych rąk wychodzą. Jestem zachwycona :*

    OdpowiedzUsuń
  6. ale sie kobieto rozwijasz.....same cudności ci wychodzą!!:) jestem pod ogromnym wrażeniem!!!:)...daj zanć czy przesyłka dotarła?:)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny ciuszek! Pozatym ta anielica budzi we mnie ciepłe uczucia poniewarz kojarzy mi się z moją już prawie chrześnicą Zuzią:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczna i jaka z niej elegantka ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super!!!! Piekna jest! No i się rozkręcasz kochana :) A ja czekam na jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Twoja anielica to prawdziwa elegantka w tych satynowych ciuszkach :)
    Peninko! z szyciem doszłaś już do perfekcji! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No kurczę! Peninio, boskie są te Twoje Anioły!

    OdpowiedzUsuń
  12. O matko!!!!! Buuuuuuu, a ja nie umiem takich uszyć :( Są piękne! Wszystkie!

    OdpowiedzUsuń