Cieszę się bo dziś rozpoczełam pierwszy dzień urlopu:)
I mam wolne przez dziesięć dni...
a potem muszę wrócić do pracy na tydzień
i znów na urlop...w tym roku taki wymieszny.
Raczej nigdzie nie wyjedziemy z Miskim bo musimy w tym roku
pozałatwiać mmóstwo spraw i czeka nas dużo pracy na działce.
Ale taki odpoczynek "czynny"może być tez fajny:)
***
Upał u nas doskwiera...okrótnie.
Więc są momenty, ze nic sie człowiekowi niechce...
nie robiłby nic...tylko wylegiwał się w cieniu pod drzewkiem
z dobrą ksiązką :)
Tak dobrze jednak nie ma...
cały dzień biegałam tu i tam w samo południe
a potem jeszcze chciało mi się pojechać na trening capoeira :)
Co w tej mojej głowie siedzi? :)
***
A i dziś kolejny raz przekonałam się...ze nie wszyscy są mili...
w mojej bliskiej społeczności.
Dlaczego tak jest?
Dlaczego ludzimo przeszkadzają dobre rzeczy, pozytywne sprawy?
Nie rozumiem pewnych zachowań i nigdy nie zrozumiem.
Chyba jestem inna...
***
Kolejny notesik wyszedł mi kilka dni temu...taki prosty:)
Muszę wymyśleć jakieś inne motywy,
bo juz Was zanudzam:)
Dziękuję pięknie za wszystkie komentarze:)Miło, że jesteście:)


































