Dziś u mnie śnieżynkowo ...pada...tak miło byłoby pospacerować
...niestety mój ból głowy nadal trwa i to ciśnienie...ech,
więc znów czeka mnie leżenie :/
Wczoraj czułam się już bardzo dobrze, poszłam do pracy
i byłam na treningu capoeira...
a dziś znów źle...
***
Ale dla poprawy nastroju uszyłam kolejną Tildównę - Joannę.
Tak jakoś skojarzyła mi się z tym imieniem :)
W białej sukience w kwiatuszki z dodatkami błękitnych koronek,
w kapeluszu i z perełkami....
***




Małe zbliżenie na kapelutek z guziczkiem...
***

***
Dziękuję za wszystkie komentarze...tak miło ma serduchu:)
Buziaki ślę !