niedziela, 13 grudnia 2009

Tildy opanowały mój świat...

Tak, teraz mogę to potwierdzić ... Tildy opanowały mój świat!!!
***
Wczoraj zrodziła się kolejna panienka Tildówna.
W plisowanej spódniczce w kolorze morskim (takim jaśniutkim),
z dodatkami bawełnianych brązowych koronek.
Na głowie malutki kapelutek a w dłoni torebeczka.
***






***
Małe przyblżenie na torebeczkę...

***
Pewnie Was trochę zanudzam tym szyciem...
ale opanować się nie mogę;)
...ale jutro coś innego :)
***
Miłej niedzieli Wam życzę, pełnej słodkich chwil !!!

sobota, 12 grudnia 2009

Tilda Joanna...

Dziś u mnie śnieżynkowo ...pada...tak miło byłoby pospacerować
...niestety mój ból głowy nadal trwa i to ciśnienie...ech,
więc znów czeka mnie leżenie :/
Wczoraj czułam się już bardzo dobrze, poszłam do pracy
i byłam na treningu capoeira...
a dziś znów źle...
***
Ale dla poprawy nastroju uszyłam kolejną Tildównę - Joannę.
Tak jakoś skojarzyła mi się z tym imieniem :)
W białej sukience w kwiatuszki z dodatkami błękitnych koronek,
w kapeluszu i z perełkami....
***



Małe zbliżenie na kapelutek z guziczkiem...
***
***
Dziękuję za wszystkie komentarze...tak miło ma serduchu:)
Buziaki ślę !

czwartek, 10 grudnia 2009

...dla pewnej Barbary

Dziś mam dzień wolny od pracy...
moje spadki ciśnienia...znów dały o sobie znać.
Nie mogłam się podnieść...
i też raczej wolałam nie ryzykować jazdy samochodem
w takim stanie.
***
A taką karteczkę wykonałam kilka dni temu
dla pewnej Barbary.
***

Notesik,wykonany przez Anetkę, który otrzymałam w prezencie:)
Jeszcze raz dziękuję. Buziak!
***
Dziękuję za miłe słowa :)

wtorek, 8 grudnia 2009

Anielica Zuzanna

Dziś przedstawiam Wam Anielicę Zuzannę.
Powstała w sobotę.
Miała mieć sukienkę w kolorze ciemnej czerwień,
jednak w ostatniej chwil coś mi się odwidziało
i została ubrana w bliel i jasniutkie złoto.
Do tego kilka dodatków: guziczki, koronki,
tasiemki i oczywiscie nie mogło zabraknąć
kapelusza z kwiatuszkiem :)
***
Nie wiem kiedy powstaną kolejne
(choć ręce wyrywaja się do szycia)
bo w tym tygodniu kiepsko z czasem ...ale może:)
***




Portret rodzinny :)
***

***

Dziękuję Wam slicznie za wszystkie komentarze i wyróżnienia...to takie miłe :) To dodaje skrzydeł. Miłego dnia życze :)

poniedziałek, 7 grudnia 2009

Kiermasz świąteczny...

Wczorajszy dzień spędziłam na Świątecznym Kiermaszu,
na który zostałam zaproszona
przez moją nowo poznaną
koleżankę scraperkę Anetkę.
***
A tu nasze stoisko i ślicznie
scrapowe bańki koleżanki oraz
anioły i ciepłe rękawice Pani,
która stała z nami :)
***
Było urokliwie, mikołajkowo -choć zimno...
tylko szkoda ze klienci nie dopisywali
Buziaczki zasyłam z samego rana :)

sobota, 5 grudnia 2009

Anielica Tilda

Dwie noce szycia i jest moja pierwsza w życiu Tilda...Anielica.
W spodenkach, szlafroku i czapeczce we fioletach...
taka Anielica do snu :)
****
Chyba rozwinę produkcje bo już
od rana pracuje przy drugiej :)
Tak mi się to podoba!
***




Miłego popołudnia życzę :)

piątek, 4 grudnia 2009

Świateczno - Mikołajkowy prezent od Maj

Dziś spotakała mnie wielka radość i ogromna niespodzianka
... przyfruneła do mnie paczuszka od Maj :)
Takie śliczności i cudowności...,
które cały czas podziwiam i podziwiam!
Tak bardzo się cieszę!!!
***
Jesteś Kochana!

Zblizenia na wszystkie wspaniałości po kolei
...na początek karteczka,
jest zachwycajaca...
obmacałam...i oczu oderwać nie mogę!
***
Piękny mini notesik...
***
...i Aniołek -uszyty i pachnacy!
...odebrało mi mowę z zachwytu...
bo Anioły uwielbiam!
Oraz urocze szydełkowe serduszka :)
***
...ozdoba z opakowania...cudo!
***
***
Dziękuję Kochana...bardzo, bardzo z serducha całego
i promyki słoneczka zasyłam.
Wielki buziak!

czwartek, 3 grudnia 2009

Według mapki...

Moja interpretacja mapki kardkowej według Brydzi.
***



***
Przesyłam Wam Kochane ciepłe myśli i buziaki :)

środa, 2 grudnia 2009

Aniołek z serduchem

Ostatnie dni mało twórcze
bo cały czas na pełnych obrotach w pracy...
i późne powroty do domu...więc tylko kolacja, prysznic i spanie :/
...ale dziś sobie odbiłam (bo zaczynam zajecia później)
i z samego rana spróbowałam sił w uszyciu
takiego Aniołka z serduchem.
Ma 20 cm i przyznaje jestem z niego dumna...
bo szyłam, wypychałam i składałam w całość ze trzy godziny...
***




Miłego dnia Wam życze Kochane :)
Buziaczki!