wtorek, 22 maja 2012

Anielina o rudych włosach...

...uff...złapała mnie grypa...wysoka gorączka i okropny ból głowy...
wzięłam więc dzień urlopu...
ale nie wiem czy nie odwiedzę jutro lekarza...
taka śliczna pogoda a mnie choróbsko położyło :(
***
Po południu trochę lepiej się poczułam
więc udałam się do pracowni by troszkę poprawić sobie samopoczucie
twórczymi robótkami i uszyłam Anielinkę o rudych włosach
z cudownego materiału w jabłuszka,
który ostatnio zakupiłam.





***
O pobycie w Kazimierzu opowiem wkrótce...
jak tylko zacznę lepiej funkcjonować i obrobię fotki.
***
Dziękuję za wszystkie miłe słowa dodają mi twórczych skrzydeł...

niedziela, 20 maja 2012

Koteczki...

...wróciłam z Kazimierza...ach było cudownie...niesamowity klimat...
ale o tym w następnym poście...
Naładowałam twórcze akumulatory... i dziś namalowałam
dwa kotki na starych deseczkach....
***



Serdecznie Was pozdrawiam*

środa, 16 maja 2012

Anielica kuchenna....

Anielica kuchenna...opiekunka pysznych i smakowitych potraw...
czuwająca nad rodzinnym ciepłem...
***
Uszyłam ją dziś po pracy...taka chwila relaksu po ciężkim dniu.
***



***
Czy ktoś z artystycznych duszyczek wybiera się może na wernisaż
prac Roberta Romanowicza do Kazimierza nad Wisłą w sobotę?

***
Serdecznie Was pozdrawiam
i dziękuję za odwiedziny oraz wszystkie miłe słowa.

piątek, 11 maja 2012

Czekoladowo...

W końcu jestem...cieszę się, bo dopiero dziś znalazłam wolną chwilkę aby zajrzeć na blog i do pracowni. Wszystko dzięki temu, że udało mi się wziąć ostatni dzień zaległego urlopu, musiałam by po prostu chwilę odpocząć...bo już "nie wyrabiam na zakrętach".
Ale najgorsze jeszcze przede mną...Więc póki co nie ma co narzekać ;)
***
Ostatnio kupiłam sobie kilka pięknych bawełnianych i lnianych tkanin.
I nie mogę się doczekać kiedy,zacznę z nich szyć.
***
Dziś czekoladowe brązy a z nich powstały ptaszki i serduszka...
***




Posyłam moc uścisków i buziaków!

sobota, 5 maja 2012

Anielina w bieli...


Kilka dni temu uszyłam Anielinę całą w bieli...
***


***
Dziś w końcu wybrałam się do sklepiku" wszystko po..."
i zakupiłam sobie dwie białe miseczki...teraz żałuję, że tylko dwie... :(
***

Ciepło pozdrawiam!

czwartek, 3 maja 2012

Zatrzymane chwile...

Spacer
wśród kwitnących kwiatów jabłoni i wiśni...w słońcu ...
w towarzystwie śpiewu ptaków...




Serdeczności posyłam!

wtorek, 1 maja 2012

Notes w bieli...

...dziś notes w bieli...
z bawełnianych tkanin i z dużą ilością koronek...
***



***
Dziś miałam rano kilka minut na mały spacer ...
oczywiście zabrałam ze sobą aparat...
zakradając się w różne zakamarki naszej miejscowości
wpadł mi w oko stary płot...
***
Pozdrowienia posyłam :)