poniedziałek, 29 listopada 2010

...odcięta od świata,Anioły i niespodzianka.

...i stało się ...zostałam odcięta od świata.
Musiałam dzwonić i wziąść urlop w pracy bo tak nas zasypało,
że nawet z podwórza nie mogłam wyjechać.
A tu cały czas pada i wieje
i nawet spycharka nie przejechała przez drogę aby odśnieżyć.
Więc co to będzie jutro?
Ech...
***
Więc dziś opoczywam...i twórczo sobie działam.
Tamten tydzień owocował w szycie Anieliczek z kotkiem.
I oto kolejna:)Też w brązie.
***


***
I razem...
***
***
I jeszcze śnieżne widoki z mojego okna...
***
***
Ostatnio otrzymałam piękną niespodziankę od Vena7
Monika obdarowała mnie ślicznymi tkaninami.
Jedną w śliczne gąski, (które ujeły moje serducho)
a druga jest z uroczym haftem.
W paczuszce odnalazłam również koronki, herbatki i scrapowe dodatki.
***
Kochana z serca dziękuję Ci za te wspaniałości !
Buziaczki i uściski!
Moniko potrafisz robić prawdziwe niespodzianki !
***
***
Pan listonosz przyiósł mi tez ostatnio podarunki od
Dziekuję Kochane!
Oczywiście wszystkie niedługo pokażę.
***
Dziękuję z serca za wszystkie komentarze i odwiedziny!

47 komentarzy:

  1. Anielice są wspaniałe.Piekne ubranka .czekam co uszyjesz z gąsek .Nas też zasypało .dzieci się cieszą-a ja walczę z zaspami.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. *Vena-jeszcze raz dziękuję:)Och tak dzieci zawsze mają wiele radości ze śniegu...a nam pozostaje walka z zaspami:)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham twoje anielice!!Ja tez jestem zasypana i siedze z przymusu w domku..a chciałam sie wybrać po materiałki na aniołki.Musze chyba pogrzebac w internecie bo nie wiadomo kiedy odpusci.Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Anielinki urocze :)
    A u nas też zasypane, na samym parapecie mam ok. 20 cm sniegu, chodniki niby coś tam odśnieżone z rana, ale pada bez przerwy i nawet nie chcę myśleć, co to bedzie wieczorem...
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  5. *Monia-dziękuję ślicznie.Tak nie wiadomokiedy odpuści...ech. Ciepło pozdrawiam!
    *Katarina-dziękuję pieknie:)Och tak ja też nawet niechcę myśleć...co będzie.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne !!! Te Twoje anielice są naprawdę wyjątkowe... Zazdroszczę też ślicznych prezentów i póki co odcięcia od świata.... czasem by mi się przydało..:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ piękne te Twoje anioły! Pozdrawiamy cieplutko w ten zimowy czas :)

    OdpowiedzUsuń
  8. *Magiczna Fabryka-ślicznie dziękuję.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana to masz nieoczekiwany urlop od pracy, ale chyba nie tęskisz za nią ?
    Ja bym się cieszyła, choć przykro że z domu wyjść nie można.
    Ale anielice za to boskie !!!!
    A koteczek poprostu rozbrajający !!!
    Prezencik cudny dostałaś !!!
    Pozdrawiam i życzę pogody ducha i dużo weny twórczej
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne te aniołki!
    Nas też odcieło. :-(

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie cudowne!

    U mnie aż tak źle nie jest. Śniegu trochę napadało, ale nas nie zasypało.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie ma tego zlego, co na dobre nie wyjdzie;) Anioly jak zwykle cudne, a sniegu nie zazdroszcze! Przesylam mnostwo sloneczka! Gratuluje prezentow i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Aniołek sliczny jak zawsze !!! u mnie też ciągle pada !

    OdpowiedzUsuń
  14. *Kaprys-pięknie dziękuję Agnieszko. Z zimą tak to już jest u nas...a od pracy to sobie odpocznę:))Pozdrawiam ciepło!
    *Kajka-dziękuję.Och przykro...miejmy nadzieję,że szybko minie ta zima!
    *Anulka-dziękuję pięknie:)Pozdrawiam!
    *Alexls-dziękuję ślicznie:)Tak nie ma tego złego...bo sobie odpocznę:)
    *Niesforna duszyczka -dziękuję pięknie!
    *Pia-thank You!

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudne są te Twoje anieliczki :)
    ładny prezent dostałaś ...
    u nas też sypie i wieje ... Brrr ...
    nie chce się nosa wyściubić z domu :)
    pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba te brazowe anieliczki sa moimi ulubionymi!! SNIEG???? U MNIE SWIECI JESZCZE SLONECZKO!!Sniegu ani widu ,ani slychu!!!Naciesz sie nim!!! Pa-Ag

    OdpowiedzUsuń
  17. Taki niespodziewany urlop trzeba koniecznie pozytywnie wypełnić - co nie wątpie, że czynisz! Uwielbiam Twoje Anielice! Są cudne! Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  18. Ano sypie i sypie i końca nie widać.. Dziś chyba ze dwadzieścia razy zmiatałam śnieżek ze schodów kwiaciarni... robota głupiego ;)

    Anielinki kotkowe - niesamowite!

    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  19. *Iga-pięknie dziękuję:))Pozdrawiam!
    *Agnicy-slicznie dziękuję.Pozdrawiam cieplutkio!
    *Kamarek-dziękuję,miło!
    *Alicja-dziękuję. Och tak,wykorzystuję wolny czas twórczo:)Pozdrawiam!
    *Miejsce Sympatycznych Klimatów -ślicznie dziękuję;)Tak to z tym śniegiem jest...ech. Może się polepszy.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Wyobraż sobie,że ja również czuję się odcięta od świata. To dość zabawne zważywszy ,że mieszkam praktycznie w centrum Wawy.Zasypało nas maxymalnie.PozdrowionKA.Jutro ma być gorzej.
    Czy zabrzmi to nudno gdy znowu zachwycę się Aniołką ?

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo ładne anielice! pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  22. *Madzika -och to też wspólczuję.Miejmy nadzieję,że szybko się poprawi pogoda.Bo fatalnie jest na drogach...nie wiem jak dotrę jutro do pracy....ech.
    Dziękuję i pozdrawiam!
    *Biała Korona-dziękuję ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
  23. przepiękne są te Twoje Anieliczki z kotkami:))
    u mnie też bardzo śnieżnie...pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kochana czy Ty to w jeden dzień uszyłaś??
    Ja tylko podziwiam Anieliny i nawet nie próbuję próbować uszyć jakąkolwiek bo zajęłoby mi to pewnie tydzien czasu:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. zapomniałam dodać, że i tak by mi nie wyszła:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakie piękne te brązowe anioły! I te gąski niesamowicie urocze!
    Chyba fajny taki miniurlopik? :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Anielinki cudne! W dodatku w moich ukochanych brązikach ... marzenie.
    U mnie też sypie. Ciekawe jak będzie jutro na drogach.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Śliczne panny z kotkami, w pięknej kolorystyce :) Pozdrawiam i życzę szybkiego odkopania ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. cudne anielice! a w takie same gąski mam swojego jaśka z dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  30. *Colorina-pięknie dziękuję.Pozdrawiam!
    *Dziurka-tak w jeden dzień:)Och koniecznie spróbój to nie jest takie trudne:)Napewno by Ci wyszał:)mogę podesłać Ci szabloniki:)
    *Elwira-k-dziękuję.Tak mini urlopik bardzo
    fajny:)
    *Ivonna-dziękuję pięknie:)Och tak ciekawe jak będzie...prognozy zapowiadają fatalnie...ech.
    *Annasza-dziękuję slicznie:)O tak odkopanie się przyda:)

    OdpowiedzUsuń
  31. *Anmiodzik-ślicznie dziękuję:)Och a ja pomyślałam,jak dostałam ten materiał to pomyślałam aby uszyć włąśnie poszewki na jaśki:))Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  32. ale sliczna :) piekna i gustowna :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Prześliczne Panny, kotki urocze- pozdrawiam serdecznie. U nas też sypie- brrrr, ale nie aż tak mocno.

    OdpowiedzUsuń
  34. *Artnova24-dziekuję,miło.Pozdrawiam!
    *Ludkasz-dziękuję pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Miło że się podoba!!!!!! a aniołek jest tutaj: http://allegro.pl/aniol-aniolek-w-sepii-recznie-malowany-prezent-i1341615465.html

    OdpowiedzUsuń
  36. Nas też zasypało..heh ale jeszcze dajemy radę:)
    Choć powiem szczerze, ze też posiedzielibyśmy w domku pod kocykiem...
    Anieliczki cudne:)prezenciki też...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. Śliczne są te Aniołki. Gratuluję też wspaniałych prezentów. Aura za oknem sprzyja twórczej pracy
    Może to głupio zabrzmi, ale szkoda, że mnie udało się przebrnąć przez zaspy do pracy ;)) nadrobiłabym robótkowe zaległości - hi hi.
    Trzymaj się cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  38. Pięknie wyszły, Twoje Anielinki powalają z nóg! Zima i u nas śnieżna i mroźna, z tym, że ja tak lubię:)) za to walczyłam z serwerem, poł blogu mi się nie wyświetlało,na szczęście mogę liczyć zawsze na pomoc mojej drugiej połówki i juz jest dobrze:) pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  39. Anieliczki z kotami są fantastyczne! cudne prace <3

    OdpowiedzUsuń
  40. z tymi zaspami tak to już bywa na Podkarpaciu, też ledwo się wygrzebałam do drogi głównej potem już jakoś poszło, a co do ANIELICY to super , jestem coraz bardziej zauroczona Twoimi wytworami i chyba Cię kiedyś poproszę o taką anieliczkę co bym ją mogła podziwiać w realu. POZDRAWIAM i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja już pisałam ,że uwielbiam oglądać Twoje prace. Masz naprawdę DAR TWORZENIA.
    Anielice są po prostu nic dodać, nic ująć BOSKIE.
    Pozdrawiam cieplutko i nie daj się zimie Peninio.

    OdpowiedzUsuń
  42. Prześliczne anielice. Bardzo podoba mi sie ten brązowy materiał w kratę :) Piękności.
    Pozdrawiam,
    Wełna

    OdpowiedzUsuń