poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Na ślub...

Czy Wy też macie takie problemy z blogerem...nie mogę nic podlinkować a moje nowe posty nie są widoczne na listach czytelniczych i w paskach bocznych innych blogerów (dopiero po kilkunastu godzinach, albo wcale) i to już tak od kilku dni... Próbowałam już różnych ustawień proponowanych przez blogera i niestety nic ...A ogólnie to dziś miałam fatalny dzień a ten jutrzejszy nie zapowiada się wcale lepiej....

 Wczoraj wykonałam dwie karteczki na ślub z kolekcji papierów UHK Gallery...moja inspiracja na blogu Od A do Zet



***
Pozdrawiam!

22 komentarze:

  1. Witam serdecznie w ten pochmurny dzionek, kawusia śniadanko i buszowanie po blogach !!! Zachwycona !!! jak zawsze ślicznosci !!! Podziwiam i pozdrawiam cieplutko <3

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie bloger działa jak trzeba..
    karteczka urocza:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie blogger też działa bezproblemowo, choć od czasu do czasu zdarzało się, że wariował. Może i Twojemu przejdzie :) Twój post jest widoczny u mnie, ale rzeczywiście nie pokazuje zdjęcia. Może spróbuj napisać do pomocy technicznej bloggera. Pozdrawiam. I trzymam kciuki za wszelką pomyślność :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kartki piękne!
    Z bloggerem niestety Ci nie pomogę, nawet gdyby u mnie szwankował, to i tak nie wiedziałabym co z tym zrobić :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne kartki! U mnie widać Twoje posty...

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne kartki:))też mi bloger szwankuje:)czasem napiszę posta a on się pokazuje po dobie,albo chcę skomentować komentarz u siebie a on mi zakłada blokadę na komentarze,ale nic nie robię,samo wraca do "życia":))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ♥ To może muszę po prostu przeczekać :)

      Usuń
  7. faktycznie bloger czasem płata figle :(
    karteczka jak zwykloe piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ładna karteczka; śliczna kolorystyka, którą zawsze podziwiam u Ciebie
    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczności u Ciebie jak zawsze:)
    Gosiu ja z bloggerem miałam/mam takie same kłopoty. Też próbowałam i oto co wymyśliłam: publikację nowych postów ustawiam na konkretną godzinę i wtedy wskakuje i widać go bez zarzutu, bo innego sposobu na "przeczekanie" niedyspozycji bloggera na razie nie wymyśliłam;) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ♥ O dziękuję za podpowiedź :)Spróbuję*)

      Usuń
  10. Beautiful cards! So far, I see your posts.

    OdpowiedzUsuń