piątek, 29 kwietnia 2011

Kotki dwa...

Dziś od rana piękna pogoda...otworzyłam okno by pierwsze promyki słonka mogły zajrzeć do pokoju i abym przy porannej kawie mogła posłuchać śpiewu ptaków i poczuć zapach narcyzów.Och takie chwile są naprawdę piękne...ale jakże mało ich w naszym życiu...ciągle jesteśmy w biegu...ach...

"Wpatrz się głęboko,głęboko w przyrodę a wtedy wszystko lepiej zrozumiesz..." A.Einstein

A wczoraj wieczorem udało mi się ukończyć dwa kotki z farbowanego materiału i pachnął obłędnie kawą...





I trochę żółtego koloru w kwiatach z mojego rodzinnego ogrodu...zapachy i kolor wiosny są piękne...


Z całego serca dziękuję Wam za wspaniałe komentarze i miłe słowa to taki Anielski magiczny balsam dla duszy...by móc dalej tworzyć.Słonecznie Was pozdrawiam!

63 komentarze:

  1. Kociaki są fantastyczne! Takie charakterne:) A jak do tego pachnę kawą....!:)))))
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  2. *Alicja-slicznie dziękuję...och pachnął,pachnął:))Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie też cudna pogoda...piękne kociaki..pozdrawiam i miłego dnia życzę

    OdpowiedzUsuń
  4. kotki słodziutkie:)
    pachną kawą powiadasz...
    powiem szczerze że od razu się domyśliłam że materiał farbowałaś w kawie:)
    muszę w kawie kiedyś też pofarbować (farbowałam w herbacie).
    pozdrawiam słonecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też przymierzam się do farbowanych lal :) Mam nadzieję,że wyjdą równie fajnie :)
    Kotki urocze

    OdpowiedzUsuń
  6. *Maj, Reni-slicznie dziękuje:)
    *Jola_zola-dziękuję pięknie:)Koniecznie wypróbuj:)Pozdrawiam z wiosennie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. *MamaKini-dziekuję slicznie:)Och tak,będą wspaniałe...króliczki też mogłby być urocze w tym odcieniu:)Buziak!

    OdpowiedzUsuń
  8. przepiekne :* bajkowe rewelacyjne slodki urocze :*:*:*:*:*:*
    skradly cale moje serce ......
    sa bombooooowwwweeeeeeeee!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. *Pappu-ślicznie dziękuję, bardzo mi milutko:))Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne! Zazdroszczę talentu :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Do kotów mam szczególny sentyment. A tu kolejne cudeńka spod Twoich palców :)
    ps. teraz to już się ode mnie nie uwolnisz - będę pisać, pisać i pisać :) pozdrawiam, Aniele!

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedy do ciebie zaglądam, to czuję się jak Alicja w krainie czarów zaglądająca przez maleńkie drzwiczki do innego świata. Te Twoje zwierzaki, malunki, tildy. Jakby nie ta rzeczywistość. Siedzę w normalnym pokoju na zwykłym krześle ale moje oczy są w zupełnie innym świecie. Też chcę trochę tego świata dla siebie, więc napiszę e-mail. :))))

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne kociaki!!! kiedyś papier kawą farbowałam, ale żeby materiał... nie wpadłam na to ;> pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Warto lapac takie chwile i czerpac z nich energie :)
    Koty cudne, kiedys tez farbowalam material, calkiem o tym zapomnialam, przeciez takie cuda mozna wyczarowac :) dzieki za przypomnienie, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. *Ktosia79-slicznie dziękuje:)
    *Ewa-slicznie dziękuję to takie miłe dla serca a więc pisz Kochana:))Buziaczek!
    *Dysiak-kochana dziekuję za tak miłe słowa...jestem oczarowana.To dla mnie bardzo budujace...jeszcze raz wielkie dziękuję. Na meila odpiszę wieczorkiem;)
    *Asica-dziękuję pięknie...och a ja papieru nie farbowałam nigdy:)Sprobuję:)
    *Bree-slicznie dziękuję,tak warto łapać energię;))Buziaki wielkie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Piekna kocia para! Tak razem super wyglądają, mam nadzieję, że nikt ich nie rozdzieli. Wróżę powodzenia w milości temu kto zakupy taką parę! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Słodkie koteczki, a do tego kawoszki :) Chciałabym mieć tak zdolne rączki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. kawowe kotki!!! super,moja mama z takim pewnie chodziłaby spać bo uwielbia kawę :) zapachu narcyzów zazdroszczę,ja jak otworzę okno to jedyne co mam to hałas samochodów,pozdrawiam i dziękuję,że do mnie wpadasz :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ogrodu nie mam, ale też rano otwieram okno na balkon, gdzie podziwiam stokrotki:) Dają mi energię do pracy na cały dzień:)
    Kociaki świetne:))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudnie wyszły te farbowane kotki, wyglądają "pachnąco";)
    Zazdroszczę porannej kawy w towarzystwie zapachów wiosny:) Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale cudne koteczki :))
    Ja tez staram sie delektować tymi cudnymi, blogimi chwilami
    Pozdrawiam cieplutko i dziekuje za dobre słowo ;)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  22. Kotki wyszły cudownie.Lubię też takie poranne chwile i cenię je sobie bardzo, bo zdarzają się u mnie rzadko. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Koteczki cudne! I jeszcze zapach kawy... zazdroszczę takich poranków:) Pięknego dnia, ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Rewelacyjne! A ten zapach kawy czuć aż u nas;) Pozdrawiamy i życzymy więcej takich pięknych chwil:)

    OdpowiedzUsuń
  25. kocury fantastyczne.. wiosnę czuć z Twojego posta.. pozdrawiam i ściskam w pośpiechu ale równie wiosennie:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Małgoniu- były"pierniczkowe" ptaszki,a teraz"pierniczkowe" kotki- do schrupania.Piekne!!!

    OdpowiedzUsuń
  27. słodkie :)

    oj ten zapach kawy - mniami :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo dziękuję za życzenia świąteczna:) Kotki są cudne Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  29. *Kajk,Lilla,Anabel,Barbara,Pompi,Basiulula,Boei,Marta, Gabraj,Bulma,Magiczna Fabryka,Magda Góra,Marietta,Dziurka,Tabu,Kasia,Koraliki Beaty,Iwona150,Alegria-slicznie dziękuję za miłe słowa.Pozdrawiam i bardzo mi miło,że podobają się Wam kotki:)Buziaki!Wspaniałych chwil życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Kociaki są fantastyczne!!!
    Ale co do kwiatków... Ale wiosną zapachniało:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Koty świetne, są bliźniaki i myślę, że lepiej wyglądają razem!
    A kwiatki śliczne, uwielbiam rośliny i leniwą kawę w pachnący poranek.........Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Kociaki świetne,szczególnie podoba mi się "sposób" na ogony i ten materiał farbowany kawą ,no właśnie tylko jak ten materiał w tej kawie ufarbować i jaki najlepiej ,bo ja w tym względzie to całkowita noga jestem i antytalent,a chętnie bym się skusiła na uszycie czegoś "pachnącego".Ślicznie dziękuję za miłe komentarze ,mobilizują do dalszej pracy.

    OdpowiedzUsuń
  33. *Ewiki-slicznie dziękuję,bardzo mi miło:)Pozdrawiam wiosennie;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ojej koootki!!!!!!!! Ja już się nie mogę doczekać kiedy u rodziców będzie mały kotek:) Szkoda,że po ślubie nie weźmiemy sobie takiego maluszka do bloku;) Ale myślę,że za rok może może... Jak się uda:)

    No i Małgosiu może 14 maja dasz radę się zjawić na spotkanku?:) Będziemy opijać moje panieństwo:D hihi;)

    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  35. *Kasia-dziękuję ślicznie. Ogony sama wymyśliłam i było bardzo źle je wypchać po uszyciu.Co do materiału i farbowania to :
    - do szerszego naczynia wsypuję 3-5 łyzeczek kawy i najlepiej (rozpuszczalną lub zbożową)zalewam wodą (nie dużą ilością) i dobrze mieszam aby sią rozpuściła.
    -wkładam materiał(najlepiej bawełna,len) i moczę dosłownie kilka minutek (im dłużej tym mocniejszy efekt)
    -wyzymam materiał i roztrzepuję,wieszam az wyschnie i potem prasuję dobrze zelazkiem...i gotowy do użycia.
    Można prasować też żelazkiem na mokro (przez pergamin) wychodzi fajny efekt z cieniami .

    Takim samym sposobem można farbować tez leśną herbatą (fiolet-purpura) lub zwykłą, a tymi przez gotowanie (gotujemy a potem moczymy w ugotowanym wywarze materiał):łuski suchej cebuli,kora dębu, łupiny orzechów zielone, sok z buraków,korzeń i kora orzecha włoskiego.

    Miłej zabawy życzę i farbowania:)

    OdpowiedzUsuń
  36. *Joasiunia-dziękuję ślicznie:)Kochana och ja też uwielbiam kotki i też mam zamiar przywłaszczyć sobie jakiegoś najlepiej rudego:)Przy domu mam 5 dzikusków,które dokarmiam ale złapać się nie dają.
    A więc zyczę Ci koteczka:))
    Co do spotkania och tak bardzo bym chciała ale nie wiem Joaś bo w tej parcy to taka kicha...i czasem mam "nie planowane" godziny i muszę być.Ale jak coś to dam znać:))Dziękuję za pamięć;))
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  37. Kochana ,bardzo dziękuję za szybki i dokładny opis farbowania,po majówce wpadam do sklepu,kupuję materiał i biorę się za farbowanie i może w końcu coś uszyję.
    Dobrej nocy życze.

    OdpowiedzUsuń
  38. Ale kociska cudne lubie bardzo takie szycie!Milego dnia Gosiaku!

    OdpowiedzUsuń
  39. *Mazmika ,Rafija-dziekuję ślicznie:)

    OdpowiedzUsuń
  40. *Kasia-proszę bardzo:)Miłego farbowania;)Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  41. *Kasia-dziękuję ślicznie:)Miłego dnia;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Piękne koteczki..A wiosna idzie na całego - wszystko się zieleni i zaczyna ubarwiać.pięknie ,aż chce się wyjść z domu.Pozdrawiam .Miłej majówki ,pa

    OdpowiedzUsuń
  43. Uwielbiam koty, a jak do tego jeszcze pachną kawą to już w ogóle są obłędne:D

    OdpowiedzUsuń
  44. wyglądają jakby były drewniane! :))))

    OdpowiedzUsuń
  45. Ależ one są przecudne!!!
    I do tego pachnące :D
    Rewelacja :D
    :*

    OdpowiedzUsuń
  46. Koty obłędne:-) I jako maniaczka kawy - zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia:-))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  47. Świetne kociaki:))

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  48. Ale fajniste kociaki.
    Jeszcze na dodatek pachną kawą mmm...
    Peniniu ,Ty czarodziejko !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Pozdrowionka bardzo wiosenne :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Aleeeee rewlaaaaacja!

    Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    candy ciągle trwa :) http://magart-magdaczechoska.blogspot.com/2011/03/pierwsze-nietuzinkowe-candy-u-magart.html

    OdpowiedzUsuń
  50. Your cats are adorable:)

    Have a lovely day!
    Gaby

    OdpowiedzUsuń
  51. Jakie sliczne kociaki!!I powiadasz,ze pachna kawusia...mmmmmm, uwielbiam ten zapach:)))
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  52. Aaa kotki dwa - ładne kotki dwa.:)

    OdpowiedzUsuń