Tak, dziś chwila odpoczynku przy kawce w moim twórczym kąciku...bo za kilka godzin (zamiast odpoczywać weekendowo) biegnę do pracy.
Wczoraj do późna na na nadgodzinach...oczy na zapałkach...a od poniedziałku kolejny maraton...nie wyrabiam...kiedy ja w końcu powiem "dość"!
***
Właśnie dziś o poranku...tworzyłam i tak powstał (jeszcze cieplutki) grubiutki notesik w brązie z uroczą młodą damą.
***































