środa, 27 lipca 2016

Kopertówki w fioletach

 Słoneczne dni nastały z przerwami na intensywne burze...tak uroki lata...
a mój urlop nieubłaganie mija i za tydzień wracam do pracy, ale pocieszam się tym, że jeszcze w sierpniu będę miała kilka wolnych dni. Cały czas intensywnie pracuję ale wieczorkiem staram się zajrzeć do pracowni by coś podziałać...a tym razem wykonałam małe kopertówki na ślub z nowej kolekcji papierów ze sklepu Eco -scrapbooking "Tysiąc życzeń".



***
Pozdrawiam !

sobota, 23 lipca 2016

Pudełko na słodkości...

Czas tak szybko biegnie...eh przez cały tydzień brakowało mi chwili aby usiąść spokojnie w pracowni i potworzyć...dopiero dziś
 wykonałam ukwiecone pudełeczko na cukierki, takie z okazji urodzin dla koleżanki z pracy...




***
Serdecznie pozdrawiam-Gosia ! 

niedziela, 17 lipca 2016

Serduszka...

Pracowity tydzień...pochłonął mnie całkowicie, no cóż czasem tak jest...ale dziś dzień odpoczynku przy herbatce...bo nie zanosi się na 
żadną przejażdżkę ani spacer bo cały czas pada deszcz...
***
Wracam powoli do szycia...bo chyba zatęskniłam...więc dziś prezentuję Wam serduszka
 z nutką fioletu



 ***
Całuski!

wtorek, 12 lipca 2016

W moim ogrodzie...

"Kiedy się cze­goś prag­nie, wte­dy cały wszechświat sprzy­sięga się, 
byśmy mog­li spełnić nasze marzenie..."
 Paulo Coelho 

Dziś chciałam pokazać Wam kilka migawek z mojego ogrodu...
tak powoli spełniają się małe marzenia...
 a teraz z czasem powstawania ogrodu  zrodziło się jeszcze jedno takie...hym
może kiedyś w tym ogrodzie zawita duża altana,
aby można było w niej prowadzić warsztaty...takie w przydomowym ogrodzie,
 przy kawce i herbacie a najlepiej przy lemoniadzie i owocowej tartej
 ...och marzenia...ale czy byliby chętni :)



***
Pozdrawiam ciepło-Gosia!

poniedziałek, 11 lipca 2016

Liskowy magnes i piękne chwile...

Oj ale dziś u nas upalnie ...cały dzień pracowałam na świeżym powietrzu i przyznaję odczułam to. Ale mimo tego gorąca bardzo lubię lato...zapach łąk i zbożowych pól...
***
A dziś chciałam pokazać Wam jeszcze jeden magnes z liskiem ,
wykonany na bazie Eco-Scrapbboking



***
A wczoraj spędziłam dzień w Sandomierzu...
spacerując i podziwiając prace artystów na Jarmarku Jagiellońskim,
a później Cafe Mała trochę słodyczy i lemoniady ...

***
Serdeczności posyłam!

niedziela, 10 lipca 2016

Dwa pędzle...

Bardzo lubię malowanie i dekorowanie mediami, zwłaszcza lubię ozdabiać
 -stare zużyte pędzle...



 
***
Taka myśl na dzisiejszy mijający dzień...
 "Szczęśliwi ci, którzy widzą piękno w miejscach zwykłych, tam gdzie inni niczego nie widzą! Wszystko jest piękne, wystarczy tylko umieć dobrze spojrzeć..."-C.Pissaro

W moim skalniaku ...maleńki fragment...
 

 ***
Posyłam moc pozdrowień posyłam do Waszych serc! 

sobota, 9 lipca 2016

Magnes z lisem

Witajcie, dziś z rana wybrałam się na buszowanie po targu staroci...przeszłam może z pięć stoisk a tu zaskoczyła (chyba wszystkich) straszna ulewa, ale zdążyłam kupić dwie piękne gliniane donice. A jak odjechałam to zaświeciło słoneczko...eh. 
Po drodze obkupiłam się kolejnym roślinkami do ogrodu..może dziś uda mi się
 je jeszcze zasadzić , jeśli pogoda dopisze.
***
... chciałam pokazać Wam magnes z notesem na lodówkę, który ozdobiłam lisim motywem...
hym no bo uwielbiam lisy ... i to bardzo...
Magnesy z notesem odnajdziecie w sklepie Eco-Scrapbooking > Magnes jest oklejony płótnem,
 więc idealnie nadają się do malowania jak również do dekorowania mediami. Polecam ! 



Zdjęcie lisa zaczerpnięte z internetu.
***
A tak wyglądają moje donice...mam dylemat czy zostawić je takie jak są czy przemalować na biało lub szaro...jak myślicie?

***
Prace magnesową z dużą ilością przedartych papierów -zgłaszam na wyzwanie
Przydasie Pasjonaty "Drzemy papiery"
*** Serdecznie Was pozdrawiam!

środa, 6 lipca 2016

Małe kopertówki...

Malutkie proste kopertówki dla Nowożeńców...
powstały wieczorową porą w pracowni przy herbatce...



***
Całusy!

poniedziałek, 4 lipca 2016

W ślubnych kliamtach...

 Dziś rozpoczęłam pierwszy dzień urlopu...ale rozpoczęłam go  bardzo pracowicie,
nic nie wskazuję na to aby kolejne dni były inne...cóż czasem tak bywa. 
Przyznaję nie lubię leniuchować...no może czasem tak przy herbatce i książce na tarasie...

A po całym intensywnym dniu zmagań...uwielbiam zasiadać w pracowni...i tworzyć




***
Dziękuję za wszystkie miłe słowa, każde z nich jest bliskie mojemu sercu 
i dodaje twórczych skrzydeł !